To nie są małe pieniądze. 10 gram medycznej marihuany może kosztować w aptece 600- 700 złotych. Są promocje, są obniżki cen (kiedy termin przydatności leku zbliża się ku końcowi). Niemniej wszelkie kuracje związane z cannabis wiążą się z dużymi kosztami.

Fot.: Katarzyna Grabowska/ Unsplash

Jak oszczędzić na konopiach? Jak gospodarować cannabis, by mieć do niego dostęp jak najdłużej? Jak nie trwonić suszu i pieniędzy? Jak kontrolować swoje zasoby?

Pal mniej

Obserwuj swoje reakcje. Jeśli możesz palić/ wapować mniej- pal/ wapuj mniej. I uważnie dobieraj susz. Jeśli masz zalecenie na większe dawki THC- wybieraj cannabis, który ich duże stężenie. Analogicznie postępuj, jeśli masz zalecenie na większe dawki CBD. Niech cannabis, którego używasz będzie skrojony „pod Ciebie”.

Sesja

Zażywanie cannabis to sama przyjemność, ale nie pozwól, by Twoja sesja trwa cały dzień. Daj cannabis działać. Organizm może przetworzyć określoną ilość THC/ CBD na raz. Cierpliwie poczekaj na efekty.

Fot.: Grav/ Unsplash

Kup waporyzator

Nie ma większej oszczędności na cannabis niż jego wapowanie. Paląc susz- szybko się go pozbywasz. Wapowanie z kolei polega na podgrzewaniu suszu, które trwa o wiele dłużej niż palenie, jest o wiele bardziej efektywne i zdrowsze. Podgrzewając susz nie palisz (i nie wdychasz) papieru i kleju, z których kręcisz blanta.

NASZ TIP: Zwapowane zioło możesz wykorzystać np. do wykonania masełka konopnego. Nasz przepis znajdziszesz TUTAJ.

Młynek

Korzystasz z młynka? A zaglądałeś/ zaglądałaś kiedyś do najniższej komory? Jeśli nie- koniecznie to zrób. Co tam znajdziesz? Drogocenny, puszysty pyłek (kief). Ten zielony proszek ma moc większą niż sam susz- to sama esencja cannabis.

Fot.: Annie Spratt/ Unsplash

Spóła (dziś) nie działa

Naprawdę nie musisz się z nikim dzielić, szczególnie gdy nie pozwala na to Twój aktualny budżet. Co prawda cannabisowe sesje najlepiej smakują w towarzystwie, ale jeśli nie możesz sobie pozwolić na rozdawanie suszu- po prostu tego nie rób. Nadejdą czasy, kiedy znów będziesz mógł/ mogła znów hojnie dzielić się z przyjaciółmi. Ale jeśli w tej chwili nie masz takich zasobów- po prostu pal sam/ sama.

Jak zwykle- zalecamy, by podchodzić do tematu cannabis z rozwagą i nie zapominać o potencjalnym ryzyku związanym z używaniem tej substancji.