Mimo wzrostu wiedzy na temat cannabis- niektóre mity dotyczące rośliny wciąż krążą. Nie ma tu znaczenia wiek, płeć czy wykształcenie powielających fikcję. Stereotypy mają się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Pozwalają w nie wierzącym uporządkować swój świat. Dlaczego mimo nieograniczonej dostępności do informacji niektórzy wolą powielać nonsensy?

Fot.: Jessica Neves/ Unsplash

Dlaczego nie operują faktami? Dlaczego nie wyciągają wniosków?

Możemy winić za to propagandę. Ponad sto lat ludzie karmieni byli opowieściami o cannabis, które z prawdą nie mają nic wspólnego. Niektóre mity są zakorzenione tak mocno, że pozbycie się ich ze zbiorowej świadomości zajmie kolejne sto lat (obyśmy się mylili).

Mity na temat marihuany

OD MARIHUANY SIĘ ZACZYNA…

Zaraz będziesz potrzebować czegoś mocniejszego, a skończy się na dawaniu w żyłę!

Statystyki stwierdzają jedynie, że osoby, które w swoim życiu stosowały cannabis, statystycznie mają większe szanse na spróbowanie innych substancji. Natomiast substancją psychoaktywną pierwszego wyboru wśród młodzieży jest alkohol, co z całą pewnością wynika z jego powszechnej dostępności. Nie bez znaczenia pozostaje także społeczne przyzwolenia na picie. I palenie nikotyny, która jest drugą w kolei szkodliwą substancją, po którą sięgają wkraczający w dorosłość. Fakt jest taki, że miliony osób na całym świecie regularnie zażywają cannabis i nawet nie myślą o twardych narkotykach. 

MARIHUANA UZALEŻNIA

Weź macha! Jeden wystarczy, żeby się uzależnić!

Ten mit ma pewne zastosowanie wobec twardych narkotyków, jednak całkowicie nie sprawdza się jeśli chodzi o cannabis. Mit wynika z wrzucania do tego samego wora twardych narkotyków i konopi. Marihuana ma relatywnie niski potencjał uzależniający, jej odstawienie zazwyczaj nie powoduje fizycznych objawów odstawiennych. Uzależnienie behawioralne dotyka jedynie 8–9% regularnych użytkowników. Objawy to kłopoty ze snem, irytacja, uczucie niepokoju, czy bóle głowy.

Fot.: Daniel Mingook Kim/ Unsplash

PRZETRZYMANIE DYMU POWODUJE WIĘKSZY HAJ

Potrzymaj trochę dłużej w płucach, zobaczysz- efekty będą lepsze!

To nieprawda! I radzimy- nie przetrzymujcie dymu w płucach. To nie ma najmniejszego sensu. THC dostaje się do krwi natychmiast po wejściu do płuc. Trzymając dym w płucach nie doprowadzisz do większego haju, możesz to jedynie potraktować jako trening… jeśli chcesz być nurkiem lub strażakiem.

MARIHUANA POWODUJE RAKA

Pal! Pal więcej, jak chcesz, żeby Cię raczysko zżarło!

Najprawdopodobniej powielającym ten mit chodzi o ryzyko zachorowania na raka płuc. Jednak badania wykazują, że pomimo większego stężenia substancji smolistych w dymie- marihuana nie sprawia, że użytkownicy są w jakikolwiek sposób bardziej narażeni na nowotwór od palaczy tytoniu. Oprócz tego marihuana łagodzi większość objawów chemioterapii i radioterapii (słaby apetyt, bóle, nudności, kiepskie samopoczucie), hamuje i niszczy komórki nowotworowe m.in. raka prostaty i jąder.

Fot.: Paul Einerhand/ Unsplash

ZAŻYWASZ CANNABIS- TO ZNACZY, ŻE JESTEŚ LENIEM

Palacz- to wiadomo, że leń!

Czyżby? A my mówimy, że to roślina ludzi sukcesu! A żeby odnieść sukces nie można być leniem. Trzeba po prostu znaleźć równowagę między pracą, a prawdziwym życiem. Jeśli jego częścią jest korzystanie z dobrodziejstw natury- tym lepiej. Znani „leniwi” to np.: Michael Bloomberg, Bill Gates, Stephen King, Oprah Winfrey, Whoopi Goldberg, Michael Phelps, Lady Gaga, Arnold Schwarzenegger…

Jak zwykle- zalecamy, by podchodzić do tematu cannabis z rozwagą i nie zapominać o potencjalnym ryzyku związanym z używaniem tej substancji.