Na pewno znasz to uczucie po cannabisowej sesji. Błogi relaks, spokój i odprężenie, wyostrzone zmysły. W głowie roi się od pomysłów. Najpierw to myśli typu: dlaczego woda jest mokra, albo: czy Napoleon naprawdę miał 1,60m wzrostu? Potem przychodzą fantazje gastronomiczne…

Puk puk! To ja! Gastrfofaza! Chodź do lodówki! Może został kawałek kotleta z obiadu, może odrobina drożdżówki. Przedwczoraj widziałem/ widziałam tu chipsy, może coś zostało. To banan już wygląda jak kaszanka, ale chyba jeszcze się nada…
Dlaczego po marihuanie jesteś głodny/ głodna? Na to pytanie już odpowiadaliśmy. SPRAWDŹ TU.
Dziś jednak gastrofazy nie będzie. Odmiany, które przedstawiamy poniżej są znane z tego, że minimalnie wpływają łaknienie, dzięki czemu są odpowiednie dla osób, które pragną uniknąć „wilczego apetytu”.

Te odmiany marihuany nie powodują gastrofazy
ACDC ( THC: ~1-6%, CBD ~20%)
ACDC to odmiana o bardzo niskiej zawartości THC i wysokim poziomie CBD. Idealna dla osób, które przedkładają korzyści terapeutyczne nad efekty psychoaktywne, stosowana w leczeniu bólu, stanów lękowych i epilepsji.
Durban Poison (THC: ~15-25%, niski poziom CBD)
Durban Poison ma działanie energetyzujące i podbija kreatywność. Dobra odmiana dla osób zmagających się z ADHD, depresją i zmęczeniem.
Jack the Ripper (THC: ~15-26%, niski poziom CBD)
Jack the Ripper to hybryda z dominującą sativą. Szybko rośnie i ma cytrusowy aromat. Działa pobudzająco, poprawia nastrój i koncentrację. Polecana do walki z depresją, stresem i zmęczeniem.

Sour Tsunami (THC: ~1-10%, CBD: ~10-11%)
Sour Tsunami jest popularne wśród pacjentów medycznych. Powoduje ulgę w bólu bez intensywnych efektów psychoaktywnych. Odmiany używa się także w leczeniu stanów zapalnych.
Harlequin (THC: ~4-10%, CBD ~6-15%)
Dzięki przewadze CBD dostarcza lekkiego efektu psychoaktywnego, zapewniając w tym samym czasie silne działanie przeciwbólowe i przeciwlękowe. Często stosowana u pacjentów w terapii przewlekłego bólu.
Polecamy wszystkim, którzy nie lubią, nie chcą lub nie mogą się objadać. I jak zwykle – zalecamy, by podchodzić do tematu cannabis z rozwagą i nie zapominać o potencjalnym ryzyku związanym z używaniem tej substancji.