Canntykieta- czyli cannabisowa etykieta. Zbiór zasad, które niepisane, od lat obowiązują w środowisku palaczy. Są jasne, proste i sprawdzą się pod każdą szerokością geograficzną. Jeśli nie chcesz być jednorazowym uczestnikiem cannabisowej posiadówki- lepiej ich przestrzegaj.

Zanim powstanie porządny podręcznik dokładnie opisujący reguły canntykiety– zebraliśmy dla Was najważniejsze „przepisy” dotyczące palenia w towarzystwie. Możecie oczywiście nie traktować ich poważnie, możecie myśleć, że to żarty. Nie miejcie jednak do nas pretensji, gdy nie zostaniecie po raz drugi zaproszeni na cannabis party lub gdy Wasza osoba zostanie pominięta w kolejce do skręta.
PODAJEMY W LEWO
Odkąd w towarzystwie zapalono pierwszego jointa- ta zasada się nie zmieniła. Podajemy w lewo. Zawsze. Reguła, z wiadomych względów nie obowiązuje w przypadku, gdy w cannabisowym party uczestniczą tylko dwie osoby. W każdym innym- podajemy w lewo.
MASTER OF CEREMONY
To ważna funkcja w towarzystwie. Zwijanie jointa wymaga precyzji i cierpliwości. Z tego powodu osoba, która skręciła jointa- pali jako pierwsza. Nie martw się, przyjdzie Twoja kolej.

OKUPACJA
Nie przetrzymuj lolka, chyba, że bardzo chcesz zirytować grupę. Joint ma być zawsze w ruchu! Nie uzurpuj sobie prawa do do największej ilości buchów, szczególnie jeśli nie jesteś osobą, która przyniosła cannabis na imprezę.
TWÓJ WKŁAD
Zawsze wypada przynieść własny susz. Przyjście z pustymi rękoma może być jedynie incydentem. Nikt nie lubi pijawek. Jeśli zostaniesz zaproszony/ zaproszona na kolejne spotkanie- to prawdopodobnie dlatego, że towarzysze liczą na rewanż.
MOKRY JOINT
Kto lubi palić mokrego jointa? Nikt. Dlatego nie wkładaj lolka zbyt głęboko do ust. Szanuj innych palaczy, Nikt nie powinien czuć Twojej śliny na ustniku.

NIE NARZEKAJ
Możesz hejtować tylko swój susz. Susz, którym zostałeś poczęstowany/ poczęstowana- zostaw w spokoju. Chyba, że naprawdę masz podstawy do obaw. TUTAJ pisaliśmy, co powinno Cię zaniepokoić.
Co jest mile widziane, ale nie obowiązkowe? Przyniesienie dobrej playlisty! Najlepiej, by znalazło się na niej kilka piosenek o konopiach indyjskich. Na przykład TE.
Najważniejsze jednak- to podchodzić do tematu konopii z rozwagą, nie zapominając o potencjalnym ryzyku związanym z używaniem tej substancji.