Czy zażywasz cannabis zdrowotnie, czy rekreacyjnie- jeden z efektów jego działania jest zawsze ten sam. Cannabis poprawia nastrój. I to bardzo!

Fot.: Eric McLean/ Unsplash

Jednym z najbardziej fascynujących aspektów związanych z używaniem cannabis jest jego wpływ na nasz nastrój. Wielu konsumentów zażywa cannabis przede wszystkim po to, by poprawić swój psychiczny dobrostan. Dlaczego po spożyciu rośliny często odczuwamy euforię? Dlaczego cannabis wyostrza humor? Dlaczego po cannabis wszystko jest jeszcze śmieszniejsze?

Spróbujmy bliżej przyjrzeć się temu zjawisku.

Cannabis zawiera ponad 100 różnych związków chemicznych. Ale za zmianę nastroju odpowiedzialne są kannabinoidy. Dzięki nim zwiększa się ilość serotoniny (hormonu szczęścia) w mózgu, co przekłada się na poprawę samopoczucia. 

Fot.: Joel Muniz/ Unsplash

      Spożycie cannabis prowadzi także do zwiększenia wydzielania endorfin. To produkowane przez układ nerwowy związki chemiczne, których zadaniem jest walka z bólem i stresem. Działają jak środki przeciwbólowe oraz poprawiacze nastroju w jednym. Niezażywający cannabis mogą znać to uczucie. Pojawia się po intensywnym wysiłku fizycznym lub zjedzeniu kawałka ulubionej czekolady.

      Cannabis jest również znane ze swoich właściwości relaksacyjnych. Konsumenci cannabis odczuwają po zażyciu ukojenie, zmniejszenie napięcia i zredukowanie poziomu stresu. Będąc zrelaksowanym- o wiele łatwiej jest sypać żartami lub śmiać się z opowieści towarzyszy.

      Fot.: Karina Carvalho/ Unsplash

      Cannabis nieco zmienia percepcję. Po konsumpcji inaczej postrzegamy czas i przestrzeń, inaczej odczuwamy bodźce. To sprawia, że zwykłe sytuacje stają się bardziej interesujące, bo znajdujemy w nich drugie dno.

      Jak zwykle- zalecamy, by podchodzić do tematu cannabis z rozwagą i nie zapominać o potencjalnym ryzyku związanym z używaniem tej substancji.