Jesteśmy pewni, że już to wiecie! Nasi pupile nie powinni jeść cannabis. Wyjątek stanowią preparaty z CBD (np.olejki) przeznaczone dla zwierząt. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

Pies, kot, czy świnka morska, podobnie jak wszystkie ssaki- posiadają układ endokannabinoidowy. Zażycie nawet najmniejszych dawek THC wywoła u zwierzęcia określone reakcje. Im mniejsze zwierzę- tym objawy będą silniejsze.

Fot.: Jae Park/ Unsplash

THC jest dla zwierząt toksyczne! Jeśli po zażyciu zbyt dużej dawki odczuwasz bóle głowy, zaburzenia koordynacji, dezorientację, czy stany lękowe- już wiesz, jak może się czuć Twój pupil. Wyobraź sobie jednak, że zwierz odczuwa to wszystko znacznie silniej. Dodatkowo nie wie, co jest przyczyną- lęk i dezorientacja pogłębiają się.

Jakie są objawy zatrucia marihuaną u zwierząt domowych?

Jeśli Twój pupil zje konopny susz- to już będzie problem. Będzie on jednak o wiele większy, gdy Azor zje produkt z THC, np. porwie konopne ciastka, czy rzuci się na konopne masło. Ze względu na inny sposób metabolizowania- skutki będą intensywne i długotrwałe. Po spożyciu THC/ produktów z THC zwierzę może dotknąć: senność lub nadmierne pobudzenie, uczucie niepokoju, dezorientacja, senność, wymioty, ślinotok, nietrzymanie moczu, a nawet drgawki. Tak wyglądają objawy zatrucia.

Fot.: Erik-Jan Leusink/ Unsplash

Co zrobić? Należy bacznie obserwować zwierzę. Gdy doszło do objawów, które opisaliśmy powyżej (wymioty, ślinotok, nietrzymanie moczu, drgawki)- należy jak najszybciej udać się do weterynarza. I nie ukrywać przed nim, że nasz pupil miał wątpliwą przyjemność spróbowania marihuany.

A na przyszłość- należy pilnować, żeby taka sytuacja nigdy więcej się nie wydarzyła. Czyli nie palić w towarzystwie pupila, nie trzymać suszu, czy produktów spożywczych z THC w jego zasięgu.

Jak zwykle- zalecamy, by podchodzić do tematu cannabis z rozwagą i nie zapominać o potencjalnym ryzyku związanym z używaniem tej substancji.