Hodowla konopi ma w Polsce piękną, wielowiekową tradycję. Roślina od wieków służyła nam nie tylko jako pożywienie, materiał do wyrobu tkanin, czy lekarstwo. Konopie pełniły także rolę mistyczną. Bez udziału rośliny; ważne obrzędy, czy rytuały były po prostu nieważne.

Jaką rolę odgrywały konopie w polskiej kulturze i tradycji?
Narody słowiańskie stosowały specjalne rytuały już podczas siewu konopi. Nasi przodkowie wierzyli, że nasze postępowanie podczas siewu ma wpływ na urodzaj. Konopie sadzono w nowiu, w fazie cyklu księżycowego, podczas której księżyc znajduje się dokładnie między Ziemią a Słońcem. Podczas siewu obowiązywał zakaz mówienia.
Istniało wiele praktyk związanych z roślinami. Na przykład „taniec na len i konopie”. Taka zabawa odbywała się w środy popielcowe. Jej główną częścią były skoki i podskoki, często nad ogniskiem. Ich wysokość miała być ściśle związana z późniejszymi zbiorami. Im wyższe skoki- tym wyższe prawdopodobieństwo doskonałego wyrośnięcia rośliny.

Konopie były wykorzystywane w medycynie ludowej do sporządzania leków, okładów, czy okadzania. Nie tylko ludzi, ale także chorych zwierząt. Noworodkom konopiami przewiązywano pępowinę, co miało zapewnić im płodność w przyszłości. Konopie wraz z innymi ziołami święcono podczas święta Matki Boskiej Zielnej.
Konopiami „leczono” zęby. Dawni Słowianie wdychali dym z palonych konopii. Wierzyli, że w ten sposób wykurzą z zębów robaki odpowiedzialne za ból i ubytki. Często konopiami wypełniane były poduszki do trumien, a konopne sznury wykorzystywano w zaklęciu, którego celem było zapewnienie niewidzialności.

Co oczywiste- istniały także negatywne przekazy związane z konopiami. Często łączono je czarną magią. Uważano, że ich obecność w obejściu może przynieść nieszczęścia i choroby. Konopnie rzucone na oborę lub do gnoju- miały sprowadzić na gospodarstwo grad i inne niepożądane zjawiska atmosferyczne. Konopie (do uzyskania włókien) moczono w rzekach i strumieniach oddalonych od wsi. Robienie tego blisko domu skutkowałoby zatruciem wody i ściągnęło na wioskę choroby.
Dziś wiemy o cannabis znacznie więcej. Mimo wszystko zalecamy, by podchodzić do tematu z rozwagą i nie zapominać o potencjalnym ryzyku związanym z używaniem tej substancji.