Potencjał cannabis rośnie. Już nie tylko zdrowie, rekreacja, czy włókiennictwo. Od niedawna fizjonomię cannabis wykorzystuje także florystyka. Nowy trend przybywa zza oceanu i musimy przyznać, że ta estetyka do bardzo nas przemawia. Klasyczne kwiaty ozdobne plus konopne liście lub susz- nietypowe, zaskakująco piękne połączenie.

Fot.: Amina Filkins/ Unsplash

Współczesna sztuka układania kwiatów osiąga nowe poziomy łamiąc konwencje. Do niedawna doceniano wyłącznie użytkowy charakter cannabis, dziś jednak zaczynamy cenić także jego warunki zewnętrzne. Konopne bukiety to mała rewolucja w świecie florystyki, na razie głównie w USA.

Fot.: Pinterest

Konopne bukiety oferuje coraz więcej amerykańskich kwiaciarni. Gatunki cannabis dobiera się bardzo starannie, mając na uwadze jeden cel: uzyskanie harmonijnego połączenie kolorów, kształtów i zapachów.

Fot.: Pinterest

Nie bez znaczenia pozostaje personalizacja. Klienci mogą wybierać spośród różnych odmian konopi. W ten sposób dostosowują bukiet do swoich preferencji zapachowych i estetycznych. Odmiany o różnych aromatach i intensywnościach są starannie komponowane z innymi kwiatami, tworząc unikatowe, wizualno-zapachowe kompozycje.

Fot.: Pinterest

Czy to produkt dla każdego? Niekoniecznie. Konopne bukiety, w zależności od wielkości i użytych materiałów kosztują ok. 400$. Cenę kształtują: jakość kwiatów ozdobnych, jakość cannabis i praca artystyczna florysty. Najwięcej jednak prawdopodobnie płacimy za posiadanie najnowszego krzyku konopnej mody. Czy warto? Z pewnością takiego bukietu obdarowany lub obdarowana nie zapomni do końca życia.

Fot.: Pinterest

Trend można uznać za odbicie zmian zachodzących w społecznym postrzeganiu cannabis, pęd do legalizacji i stylowe wprowadzenie konopii do przestrzeni publicznej. Bukiety z konopiami indyjskimi zachwycą przecież nie tylko entuzjastów cannabis, ale także miłośników florystyki, którzy (jeszcze) nie doceniają jego walorów rekreacyjno-zdrowotnych.

Fot.: Pinterest

Jak zwykle- zalecamy, by podchodzić do tematu konopii z rozwagą, nie zapominając o potencjalnym ryzyku związanym z używaniem tej substancji.