Doskonale wiemy, że część z Was uznaje tylko palenie. Już samo kręcenie lolków przez większość użytkowników zaliczane jest do czynności relaksujących. Kultywujemy oldschoolowe tradycje razem z Wizem, ze Snoopem…

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że choć roślina nie jest w żadnym stopniu szkodliwa – dym z niej JUŻ TAK. Zawiera substancje drażniące i rakotwórcze, podobnie jak dym tytoniowy.
Co zawiera dym z marihuany?
Benzopiren i bezantracen, które spotkamy w spalinach samochodowych, smole węglowej i grillowanym mięsie.
Tlenek węgla – gaz, który zmniejsza zdolność krwi do przenoszenia tlenu i jest powiązany z chorobami układu oddechowego.
Smoła – dym z cannabis jest bogaty w smołę: lepką i rakotwórczą, szkodliwą dla tkanki płucnej.
Amoniak – podrażnia płuca i drogi oddechowe; w dymie z konopi występuje jego wysoki poziom.

Palacze marihuany lubią mocno zaciągać się dymem i przetrzymują go w płucach znacznie dłużej niż potrzeba. To zwiększa ryzyko narażenia na szkodliwe substancje, które wymieniliśmy powyżej.
Ponadto wielu palaczy ciągnie jointy do samej końcóweczki. A im bliżej końca jointa – tym smoła i inne substancje rakotwórcze stają się bardziej skoncentrowane, co sprawia, że kilka ostatnich zaciągnięć to już właściwie sama chemia.
Jedno z badań wykazało, że u dorosłych poniżej 55 roku życia, palących jednego jointa dziennie przez rok, ryzyko zachorowania na raka płuc wzrosło o 8%. To nie są przelewki!

Oprócz raka płuc, regularni palacze marihuany mogą być narażeni na inne długoterminowe problemy zdrowotne. Zaliczamy do nich np.: przewlekłe zapalenie oskrzeli, uporczywy kaszel, duszności, ataki astmy, zwiększoną produkcja flegmy, świszczący oddech, czy podwyższone ciśnienie krwi.
Wiemy, że trudno Wam będzie przerzucić na inne sposoby dostarczania cannabis organizmowi, ale warto spróbować także innych opcji.
Nasze wskazówki:
Używaj fajki wodnej lub bonga – zbiornik wody będzie filtrować i chłodzić dym przed buchem, co nieco zmniejszy ryzyko nawdychania się szkodliwych substancji.
Przerzuć się na waporyzator. Zaoszczędzisz na suszu i na zdrowiu. TUTAJ pisaliśmy, jak nastawić temperaturę urządzenia, by efekt był optymalny.

Nie zaciągaj się na maksa. To niczemu nie służy i nie wpływa na zdolność przyswajania substancji, o które nam chodzi. Nie bijemy się o nagrody za pojemność płuc. Bierz mniejsze zaciągnięcia i szybko wydychaj powietrze. Wstrzymywanie oddechu tylko zwiększa ilość toksyn magazynujących się w płucach.
Nie mieszaj marihuany z tytoniem – mieszanie tytoniu i cannabis wzmacnia przede wszystkim uzależnienie od tytoniu, dodanie tytoniu do lolka pogarsza pamięć i funkcje poznawcze. I są to najmniejsze wady tego miksu.
Co poza tym? Rób ćwiczenia oddechowe, spędzaj dużo czasu na świeżym powietrzu, pij dużo wody. I badaj się od czasu do czasu. Jako palacz/ palaczka powinieneś/ powinnaś minimum raz na dwa lata wykonać prześwietlenie płuc.
Jak zwykle- zalecamy, by podchodzić do tematu cannabis z rozwagą i nie zapominać o potencjalnym ryzyku związanym z używaniem tej substancji.