Globalny Indeks Cen Konopi Indyjskich z 2023 roku mówi jasno- nowojorczycy palą najwięcej. Badanie CFAH brało pod uwagę 140 największych miast na świecie.

Fot.: Jiahao Li/ Unsplash

Wynik może lekko szokować biorąc pod uwagę fakt, że to Kalifornia jest największym rynkiem konopnym na świecie. Niemniej- NYC 62,3 potrzebuje ton marihuany rocznie. Jakie miasto znalazło się na drugim miejscu zestawienia? Sydney w Australii- tamtejsi stonerzy zużywają tam rocznie 45,8 ton cannabis.

Jak to wygląda cenowo? Nowojorczycy płacą za gram cannabis średnio 12,50 USD (polskie apteki sprzedają w podobnych cenach). Nie palą jednak najdroższej trawki w stanach. Tu pierwsze miejsce na podiom zajmuje Dystrykt Kolumbii z ceną 19,10 USD za gram. W ten sposób stan dołącza do najdroższych cannabisowych destynacji. Takich jak Norwegia, Rosja, Finlandia, Estonia, czy Izrael. W tych państwach cena za gram przekracza 20 USD.

Fot.: Tom Coe/ Unsplash

Najtańszą nielegalną marihuanę w USA można nabyć w Wyoming. W Cheyenne, stolicy stanu- zapłacimy 11,20 USD za gram. Natomiast w Portland w stanie Oregon kupimy najtańszą marihuanę medyczną w Stanach Zjednoczonych– 7 dolarów za gram.

Gdzie w USA odnotowano najniższy wskaźnik spożycia cannabis? Pewnie się domyślacie! To Salt Lake City. Stonerzy z SLC zużywają… 0,5 tony rocznie, a za gram płacą 9,30 USD. Czy obecność mormonów przyczynia się to tak niskiego spożycia? Z pewnością! Oporni na wszelkie pokusy, wzorowi mormoni nie palą tytoniu, nie piją kawy, herbaty, a nawet coli. Sądzimy zatem, że o cannabis nawet nie myślą.

Fot.: Grav/ Unsplash

Czy wyniki badania są miarodajne? Trudno powiedzieć. Część danych dotyczących spożycia pochodzi od Światowej Organizacji Zdrowia. Każdy ma swoją opinię na temat WHO. Po pandemii- większość niepochlebną.

Jak zwykle- zalecamy, by podchodzić do tematu cannabis z rozwagą i nie zapominać o potencjalnym ryzyku związanym z używaniem tej substancji.